Mam na imię Jurek, jestem alkoholikiem. Kiedyś nie wyobrażałem sobie, że mam problem alkoholowy, piłem całe swoje dorosłe życie, gdy wydawało mi się, że nie ma dla mnie ratunku, spotkałem trzeźwego alkoholika, który pokazał mi drogę do wspólnoty AA. Dzięki niemu też byłem pacjentem Ośrodka w Stanominie. Było to siedem lat temu. Czas, jaki tam spędziłem był dla mnie prawdziwą szkołą życia. Dzięki Wam poznałem siebie i zrozumiałem jakim byłem draniem. Łzy, które wylałem będąc na terapii zaowocowały tym, że żyję w trzeźwości już 7 lat. Wiem, że czas spędzony na terapii był dla mnie chyba najlepszą rzeczą, jaka spotkała mnie w życiu. Dzięki terapii odbudowałem swoją rodzinę, nabrałem szacunku do siebie, poznałem nowe wartości życiowe. Największą radość przynosi mi służba, jaką pełniłem we wspólnocie AA, bo tylko dzięki wspólnocie, po wyjściu z Ośrodka, wróciłem do życia. POZDRAWIAM!